20070507

raczej dla tych co z nh

Koncert w ‘wysokim połysku’ był wypasiony. ‘wypasiony’ - nowe słowo, tak jak cała kultura hip-hopowa. Po tym koncercie, tak sobie myślę, że w nh wyrastają dwa centra kultury i nie mam na myśli nck, ludowego, czy okn. Moim zdaniem to ‘laźnia nowa’ i ‘1949 club’. Dwa miejsca, ale jakże różne. Dlaczego? Łaźnia, według mnie, to prezentacja kultury żywej, 1949 – martwej (lub delikatniej mówiąc odgrzewanej). Postaram się wyjaśnić o co mi chodzi.

Kiedy łaźnia prezentuje najnowsze spektakle (z ucztą po:) ), wystawy fotografii (w ramach miesiąca fotografii), czy koncerty z muzyką alternatywną, a 1949 club organizuje wystawę ‘znani ludzie, którzy odwiedzili nh’ to wydaje mi się, że 1949 zaczyna wchodzić w pewne schematy, czy dosadniej mówiąc idzie na łatwiznę (bo ‘PRL w nh’ zawsze się sprzeda). Odgrzewana kultura jest prezentowana jako ciekawostka i atrakcja turystyczna, żywa kultura zaś skłania do dyskusji i spotkań. Tę żywą kulturę można było zobaczyć dziś w ‘wysokim połysku’, czy ostatnio na (i po) przedstawieniu włochów. Ludzie z różnych osiedli spotkali się RAZEM. I chyba o to ‘razem’ mi najbardziej w tym rozróżnieniu chodzi...

A przecież tak mało jest miejsc w nh, które mogłyby ożywić tę dzielnicę. Jednak, kiedy patrzę na ofertę 1949 club, to wydaje mi się, że atrakcyjniejszą ofertę dla mieszkańców prezentuje kochana ‘stylowa’, bo tam można się zabawić, a PRL nie tylko jest na zdjęciach i filmach. Można powiedzieć: ‘ale 1949 to knajpa’. Tak, to fakt, ale czym w takim razie jest ‘wysoki połysk’? – knajpa z podobnym metrażem w gorszej lokalizacji, która stara się prezentować muzykę nowohuckich osiedli.

Jak dla mnie, to jest 1:0 dla łaźni. Chyba nie wystarczy mówić, ‘I love NH’…

ps. 1949 club i łaźnia nowa mają też kina, ale na ten temat nie będę się wypowiadał:)

5 komentarzy:

ag. pisze...

jaka analityczna notka:)

jacku pisze...

analityczna, jak mój stan, kiedy to pisałem... po 3 piwach:)

kkkika pisze...

analizowales sie po 3 piwach? no ladnie, ladnie

jacku pisze...

Kasiu, ja się nie muszę analizować, robi to za mnie moja pani psycholog:)

kkkika pisze...

Jacku tez Cie kocham:P